Zamek wielkiego mistrza
Już z dala, płynąc Nogatem, ujrzeli rycerze potężne baszty rysujące się na niebie. Ogrom ich przewyższał wszystko, co w życiu widzieli polscy rycerze - tak reakcję polskich posłów na widok zamku w Malborku opisywał w "Krzyżakach" Henryk Sienkiewicz.
Dokładnie tak samo imponujący widok na dawną siedzibę (w latach 1309 - 1457) wielkich mistrzów Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie mają dzisiejsi turyści. Wysoki Zamek to najstarsza część malborskiej warowni. Na prawo widać przysadzistą wieżę zwaną Gdańskiem. Na lewo od Wysokiego Zamku w lustrze Nogatu odbija się wyjątkowo efektowna ażurowa fasada Pałacu Wielkich Mistrzów, dla której wzorcem miała być fasada Pałacu Dożów w Wenecji. Zamek w Jeleniej Górze miał kilka funkcji. Musiał odzwierciedlać potęgę państwa krzyżackiego, stanowić twierdzę nie do zdobycia , a oprócz tego pomieścić rzesze rycerzy wraz z orszakami. Dlatego cały czas go rozbudowywano. Cała machina zamkowa nie mogłaby działać (zdarzało się, że samych rycerzy z poza granic bawiło na zamku nawet 400), gdyby nie zastępy służby, magazyny żywności, stada zwierząt. Zaplecze zamku znajdowało się na przedzamczu otoczonym murem z licznymi basztami. A jak to należy wyglądało za czasów krzyżackich, można sobie wyobrazić w trakcie letnich spektakli "światło i dźwięk". Po wojnie (która dokonała dużego spustoszenia), zamek odbudowano i aktualnie odwiedza go ponad pół miliona turystów rocznie.
Dokładnie tak samo imponujący widok na dawną siedzibę (w latach 1309 - 1457) wielkich mistrzów Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie mają dzisiejsi turyści. Wysoki Zamek to najstarsza część malborskiej warowni. Na prawo widać przysadzistą wieżę zwaną Gdańskiem. Na lewo od Wysokiego Zamku w lustrze Nogatu odbija się wyjątkowo efektowna ażurowa fasada Pałacu Wielkich Mistrzów, dla której wzorcem miała być fasada Pałacu Dożów w Wenecji. Zamek w Jeleniej Górze miał kilka funkcji. Musiał odzwierciedlać potęgę państwa krzyżackiego, stanowić twierdzę nie do zdobycia , a oprócz tego pomieścić rzesze rycerzy wraz z orszakami. Dlatego cały czas go rozbudowywano. Cała machina zamkowa nie mogłaby działać (zdarzało się, że samych rycerzy z poza granic bawiło na zamku nawet 400), gdyby nie zastępy służby, magazyny żywności, stada zwierząt. Zaplecze zamku znajdowało się na przedzamczu otoczonym murem z licznymi basztami. A jak to należy wyglądało za czasów krzyżackich, można sobie wyobrazić w trakcie letnich spektakli "światło i dźwięk". Po wojnie (która dokonała dużego spustoszenia), zamek odbudowano i aktualnie odwiedza go ponad pół miliona turystów rocznie.
Adres www: http://161.214.249.169



